Zakwit sinic. Zamknięte kąpieliska na Pomorzu

„Zielone kożuchy” na powierzchni wody to zakwity, definiowane jako masowy rozwój gatunków fitoplanktonu (mikroskopijnych organizmów roślinnych). Warunki sprzyjające zakwitom to długo utrzymująca się temperatura powyżej 15 stopni, bezwietrzna pogoda oraz brak opadów atmosferycznych. Zjawisko to występuje zarówno w zbiornikach słodkowodnych jak i słonowodnych.

 

Najczęściej pojawiające się zakwity to zakwity sinic (cyjanobakterii), najstarszych organizmów występujących na Ziemi, wykazujące dużą zdolność przystosowania się do różnych warunków środowiska. Zakwit sinic negatywnie wpływa na jakość wody, pogarszając również jej walory rekreacyjne. W przypadku zakwitu pojawia się zmętnienie i zabarwienie wody (woda może przybrać barwę brązowawą, czerwonawą, zielonkawą bądź żółtą) oraz posiada charakterystyczny nieprzyjemny zapach. Przy zaobserwowaniu zakwitu, kąpieliska są zamykane, szczególnie z uwagi na fakt, że toksyczne sinice mogą wywoływać podrażnienia skóry, problemy gastryczne, wymioty, czy gorączkę. W Bałtyku najczęściej spotykanym toksycznym gatunkiem sinic jest Nodularia spumigena, jednak nie wszystkie gatunki, które powodują zakwity są toksyczne.

 

Głównym czynnikiem nadmiernego rozwoju sinic jest eutrofizacja (wzrost żyzności) zbiorników wodnych. Może być ona pochodzenia naturalnego lub antropogenicznego. Eutrofizacja naturalna nie odgrywa znaczącej roli w środowisku. Zbiornik, wypełniając się osadami dennymi, stopniowo zmniejsza swoją objętość, co prowadzi do wzrostu żyzności gromadzonych wód. Większe znaczenie ma eutrofizacja antropogeniczna (związana z działalnością człowieka). Na proces użyźniania wód mają wpływ spływające, źle oczyszczone ścieki zawierające fosfor oraz nadmierny rozwój rolnictwa, w tym stosowanie nawozów organicznych i mineralnych, będących źródłem azotu i fosforu. Według danych aż 80 procent azotanów i fosforanów spływa do Bałtyku z lądu i w większości pochodzi z rolnictwa. Kolejną przyczyną zwiększonego stężenia azotu w zbiornikach wodnych może być też wzrastająca emisja do atmosfery tlenków azotów, powstających w wyniku spalania paliw kopalnych i podwyższona ich zawartość w opadach atmosferycznych. Nadmierny rozwój sinic przyczynia się do pogorszenia warunków świetlnych głębszych warstw wodnych. Z niedoborem światła wiąże się problem braku wystarczającej ilości tlenu, a także pojawiania się siarkowodoru, szczególnie w warstwie przydennej zbiorników. W wyniku tego procesu zwiększa się śmiertelność organizmów zwierzęcych (śnięcie ryb), co ostatecznie prowadzi do zaburzenia naturalnej równowagi ekologicznej.

 

Wypoczywający nad morzem lub jeziorem, w przypadku pojawienia się zakwitu, nie powinni wchodzić do wody. Sytuację może poprawić zmiana pogody – ochłodzenie lub silny wiatr: falowanie i mieszanie wód powoduje obumieranie sinic i opadanie ich na dno zbiornika. Przede wszystkim jednak poprawa jakości środowiska: zahamowanie spływu biogenów do rzek i zbiorników wodnych, pomoże zmniejszyć częstotliwość pojawiania się zakwitów jezior i wód Bałtyku.