• POMORSKIE ekoŚwięta

    Boże Narodzenie. Może warto w tym roku zdecydować się na organizację świąt zgodnie z zasadami ekologii. Nawet niewielkie zmiany, mogą przynieść wielkie korzyści.

    Pierwsza rzecz, o której myślimy to oczywiście choinka. Wybierz naturalną zamiast sztucznej (oczywiście, z legalnej plantacji!). Zarówno produkcja, jak i utylizacja sztucznych drzewek przyczyniają się do powstawania związków szkodliwych dla środowiska. Żywe drzewko ulegnie biodegradacji, a choinkę trzymaną w donicy można posadzić w ogródku lub na działce. Jeżeli już zdecydujesz się na sztuczną choinkę, to kup model niezniszczalny, trwały, który posłuży przez co najmniej kilka kolejnych świąt. Lampki – tylko energooszczędne. Pamiętaj, aby zepsutych lub zużytych nie wyrzucać do kosza, ale oddać do elektrośmieci. Stanowią bowiem odpad niebezpieczny. Niech całość dopełnią domowe pierniki lub własnoręcznie wykonane dekoracje jako świąteczne ozdoby domu.

    Daj rzeczom drugie życie

    Prezenty dla rodziny i znajomych stanowią nie lada wyzwanie, jeśli chcemy aby były nietuzinkowe i atrakcyjne, a do tego nie za drogie. Może zatem wykonać je samodzielnie? Efekt niepowtarzalny, a radość obdarowanego – bezcenna! Może warto też dać naszym domowym przedmiotom drugie życie i z nich stworzyć niebanalny podarunek? Do tego, jeżeli prezenty opakujesz w papier z recyklingu, awansujesz na kolejnego domownika naszej rodziny POMORSKICH! Kim są Pomorscy? O tym za chwilę…

    Warto pomyśleć również o kartkach z życzeniami, szczególnie takich wyprodukowanych na ekologicznym papierze. A może w tym roku wyślesz kartkę własnoręcznie zaprojektowaną i wykonaną?

    Podczas przedświątecznych porządków, używaj jak najmniej, zwłaszcza silnych, detergentów. W ekoporządkach pomogą Ci soda, ocet, oliwa z oliwek, cytryna i woda. Możesz z nich sporządzić preparaty do czyszczenia podłóg, kuchni, łazienki czy nawet dywanów.

    Kupuj mniej!

    Czas na zakupy – koniecznie zabierz ze sobą ekologiczną torbę wielokrotnego użytku. Unikaj toreb foliowych i opakowań jednorazowych! Nie zapomnij też o liście potrzebnych produktów. Wówczas istnieje duża szansa, że nie kupisz za dużo i tym samym nie wyrzucisz jedzenia do kosza. Mimo wielu promocji w sklepach, warto trzymać się zasady, że ważna jest jakość, nie ilość.

    W okresie świątecznym pojemniki na śmieci pękają w szwach. Ogranicz ilość odpadów. Segreguj je. Kupuj produkty na wagę. I przede wszystkim kupuj mniej!

    A jak już przyjdą święta, to zostaw samochód przed domem, skorzystaj z pociągu, bądź komunikacji miejskiej. I koniecznie idź na spacer, nie siedź w domu!

    POMORSCY czują klimat! Poczuj i Ty!

    POMORSCY to typowa rodzina mieszkająca w województwie pomorskim. Każdy z nas jest POMORSKIM. I wszyscy jesteśmy POMORSKIMI. Niby wiemy, że odpadami nie wolno palić w piecu, że należy je segregować i oszczędzać wodę. A jak to wygląda w rzeczywistości?

    Statystyczny mieszkaniec Pomorza nie ma potrzeby samodzielnego poszukiwania informacji o ochronie środowiska. Czasem uczestniczy w akcjach ekologicznych, coś usłyszy w telewizji, przeczyta w Internecie. O ile w domu podejmuje podstawowe działania prośrodowiskowe, to zupełnie zapomina o nich podczas wypoczynku. W jego świadomości głęboko zakorzeniony jest fakt, że to lokalne władze i służby komunalne powinny podejmować działania związane z ochroną środowiska. Nie od dziś jednak wiadomo, że bez obopólnej współpracy, nic w tym zakresie nie da się osiągnąć.

    Konsumpcjonizm nie jest eko!

    Prawie w każdym domu na Pomorzu jest lodówka, pralka, telewizor, telefon komórkowy i komputer, w co drugim – kuchenka mikrofalowa i samochód. Zmywarkę do naczyń posiada co trzeci Pomorzanin. Najwięcej pieniędzy wydajemy na żywność i napoje. Jesteśmy coraz bogatsi, a to nie pozostaje bez wpływu na środowisko naturalne. Więcej kupujemy, więcej zużywamy wody i energii elektrycznej – często impulsywnie i bez zastanowienia, pod wpływem chwili. Może warto zatem robić to z głową? Z myślą o innych ludziach i o środowisku właśnie. Zrób to razem z POMORSKIMI! Zmień nawyki z POMORSKIMI!

    Rodzina POMORSKICH to bohaterowie „Kampanii informacyjno – edukacyjnej na rzecz zrównoważonego rozwoju Pomorza” realizowanej przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Postawione przed nią zostaną nie lada wyzwania. Nauczy się, jak rozsądnie korzystać z kurczących się na świecie zasobów wody i energii, jak dbać o jakość powietrza. Zrozumie, że ludzie wytwarzają za dużo odpadów i że odpowiednie postępowanie z nimi pomaga odzyskać znaczną część surowców. A także, że warto troszczyć się o różnorodność biologiczną regionu.

    Decyzja należy do Ciebie!

    Kampania „POMORSCY czują klimat” ma uświadomić zarówno mieszkańcom województwa pomorskiego, jak i turystom wspólną odpowiedzialność za stan środowiska naturalnego. Wpłynąć na zmianę postaw społecznych. Każdego dnia podejmujemy decyzje, które nie pozostają bez wpływu na otaczający nas świat.

    Sympatyczna Rodzina POMORSKICH przez kolejne lata będzie spoglądać na nas z wiat przystankowych. Gościć będzie w naszych domach za pośrednictwem lokalnej telewizji i radia. Spotkamy ich, gdy pójdziemy do kina lub… do lekarza. W autobusie i tramwaju. Wszechobecnym Internecie. POMORSKICH będzie widać i słychać. Z wiedzą o środowisku dotrą do każdego z nas. Czy skutecznie? To już nasza decyzja. Jesteś z POMORSKIMI?

  • Pomorscy czują klimat! Bądź jak oni!

    Poczuj klimat! – zachęca sympatyczna rodzina Pomorskich, która w latach 2017-2019 będzie zachęcała mieszkańców województwa pomorskiego i odwiedzających ten region turystów do zmiany nawyków i wprowadzania w życie zasad ekologicznych. Kampania prowadzona jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

    Z badań wynika, że 93% mieszkańców Pomorza dumą napawa piękno ich lokalnych krajobrazów. Zachwyt nad lokalną przyrodą niestety nie przekłada się na dbałość o klimat i wiedzę dotyczącą tego, jak należy to robić – choć ponad połowa Polaków twierdzi, że zna pojęcia: niska emisja (57%), zielona gospodarka (51%) oraz efektywność energetyczna (50%). Jednocześnie tylko 28% osób dostosowuje temperaturę pomieszczeń do swoich potrzeb, a zaledwie 13% korzysta z trybu „eko” w urządzeniach elektrycznych. Wiedza o innych zagadnieniach z zakresu ekologii jest podobna, dlatego głównym celem kampanii jest przekazanie prostych wskazówek, które mogą wpłynąć na zmianę nawyków Pomorzany, a tym samym przyczyniać się do oszczędzania zasobów nieodnawialnych, ograniczenia konsumpcji i uświadomienia, jak istotną kwestią jest bioróżnorodność. W każdym roku realizacji kampanii będzie poruszany inny obszar tematyczny.

    Kampania ma uświadomić mieszkańcom naszego województwa i odwiedzającym nas gościom, że każdy indywidualnie wpływa na otaczające go środowisko – mówi Maciej Kazienko z WFOŚiGW. – Coraz więcej osób myśli o ekologii i o tym, by codzienne wybory były podyktowane troską o otaczający nas świat, a nie wszechobecnym konsumpcjonizmem. Zależy nam na tym, by takie postawy były jeszcze bardziej powszechne i by wytłumaczyć jak najszerszej grupie odbiorców, że niewielkie zmiany w codziennym życiu mogą znacząco wpłynąć na środowisko naturalne i poprawić jakość naszego życia.

    Ekologiczne treści będą przekazywane przez bohaterów kampanii – rodzinę Pomorskich, która będzie zdobywała wiedzę, jak jej zachowania wpływają na naturę. Pomorscy “poczują klimat”. „Eko perypetie” sympatycznej rodziny będą pokazywane w cyklu krótkich filmów animowanych, w każdym odcinku bohaterowie zetkną się z innym dylematem – raz w domu zabraknie wody, bo o tym, że tak może się zdarzyć, gdy bezrefleksyjnie jest zużywana, wszyscy zapomną. Innym razem ojciec Pomorski zmartwi się nie na żarty, gdy odkryje, że kończą się zasoby energetyczne na świecie – niestety nie od razu przełoży się to świadome działanie w jego życiu, na wyłączanie światła przy wychodzeniu z pomieszczenia czy wyjmowanie ładowarek z kontaktu. W końcu w domu zapanuje mróz, bo nikt w nim nie myśli o życiu energooszczędnym. Finalnie wszystkie problemy znajdą proste rozwiązanie – oszczędność zasobów, która przekłada się na lepsze zdrowie i oszczędności finansowe. Postaci są przemyślane w taki sposób, by każdy mieszkaniec województwa – i nie tylko – mógł się z nimi identyfikować.

    Pomorskim może być każdy, ponieważ wszyscy stają przed podobnymi wyzwaniami, gdy chodzi o troskę o środowisko. Każdy powinien zdać sobie sprawę, jaki wpływ na środowisko wywierają jego codzienne zachowania się żyć ekooszczędnie.

    Poza filmami z rodziną Pomorskich powstała też strona internetowa: www.poczujklimat.pl na której można znaleźć wiele atrakcji. Należą do nich nie tylko informacje dotyczące samej kampanii, ale również treści poradnikowe – pomagające wprowadzać „eko zasady” w codziennym życiu, inspirujące do małych zmian w gospodarstwie domowym, quizy – uświadamiające, nad czym jeszcze można popracować, by żyć bardziej w zgodzie z naturą, a także gry edukacyjne – które poprzez element zabawy i rywalizacji uczą odpowiednich zachowań.

    Komunikaty kampanii przekazywane będą w takich kanałach jak: social media – zaplanowano działania na Facebooku, Youtubie, Instagramie oraz Google Plus, lokalne portale internetowe, prasa, radio, telewizja oraz outdoor.

    Kampania „Pomorscy czują klimat” potrwa do końca 2019 r. Projekt współfinansowany jest środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020.

  • Bądź EKO! Zrezygnuj z FOLIÓWEK!

    Jest lekka, tania, pojemna i niestety zaskakująco trwała. Używamy ją jednorazowo, przez około pół godziny. Potem ląduje w koszu, skąd przeważnie trafia na wysypisko śmieci. Tylko 10% podlega recyklingowi. Proces jej rozkładu trwa … kilkaset lat. O kim, o przepraszam, o czym mowa? Niechlubnym bohaterem artykułu jest torebka foliowa.

    W szarej, smutnej Polsce, kilkadziesiąt lat temu, torby foliowe zwane były reklamówkami. Nadawały szyku, były modne. W ponurej wówczas rzeczywistości, stanowiły namiastkę zachodniego luksusu. Ich właściciel z dumą przemierzał polskie ulice z reklamówką w dłoni. Był kimś. Papierowe, zwykłe torebki, do których wkładaliśmy drożdżówki, jabłka były przez wielu nielubiane. Każdy marzył wówczas o kolorowym plastiku. Z czasem nastąpiły zmiany. Różnorakie. W tym i te, że torby plastikowe trafiły do powszechnego użytku. Zaczęliśmy używać ich bez opamiętania … Z przyzwyczajenia … Bez chwili namysłu … Pakujemy w nie owoce i warzywa, pieczywo, towary na wagę. Dziennie mieszkańcy województwa pomorskiego używają ich miliony, rocznie – miliardy, biliony sztuk? Z całą pewnością jest to liczba niewyobrażalna dla przeciętnego Pomorzanina.

    Rozkłada się 500 lat

    Wyprodukowanie jednej torebki foliowej zajmuje sekundę. Używamy jej pokonując drogę ze sklepu do domu, czyli średnio 20 – 30 minut. Pierwsza wyprodukowana na świecie torba foliowa jeszcze się nie rozłożyła! Upłynęło od tego czasu bowiem 50 lat, a potrzebnych jest dziesięć razy tyle!

    Tylko 10% z nich jest przetwarzanych, pozostała część trafia na wysypiska śmieci, do rzek i oceanów. Kilka liczb? 55 000 ton rocznie wyrzucanych jest na polskie wysypiska śmieci, 50 000 ton – do oceanów, gdzie stanowią śmiertelne zagrożenie dla ptaków i ssaków morskich.

    Polska jak Szkocja i Irlandia?

    W Polsce 1 stycznia 2018 wprowadzona została opłata recyklingowa za torby foliowe. Torby na zakupy z tworzywa sztucznego nie mogą już być oferowane za darmo. Zgodnie z ustawą, opłata ta może maksymalnie wynosić 1 zł. W rozporządzeniu ministra środowiska do ustawy ustalono, że będzie to 20 groszy. Obowiązek ograniczenia zużycia toreb foliowych wynika z przepisów Unii Europejskiej. 20 groszy? Niby niewiele. Z badań wynika, że mieszkaniec Pomorza rocznie zużywa 500 foliówek. Zaoszczędzić można zatem na kilka biletów do kina, czy interesujących książek. Warto? Warto!

    Rocznie przez foliówki umiera na świecie 2 miliony zwierząt – pokazują dane statystyczne. Połknięta torebka foliowa może utknąć w ich przewodzie pokarmowym. Zwierzęta morskie mylą jednorazówki z pokarmem. Żółwie pływającą w wodzie torebkę utożsamiają z meduzą. Dla ryb to śmiertelna pułapka, wpadają w nie i duszą się lub umierają z głodu. Ptaki wodne zaplątują się w foliówki podczas nurkowania. Nie mają możliwości ucieczki. Dużym zagrożeniem są także mikroplastiki, które bardzo często trafiają do wód. Pochodzą m.in. z wyrzuconych przez ludzi i podartych przez wiatr toreb foliowych. Mikroplastiki są przenoszone dalej w łańcuchu pokarmowym i na końcu mogą trafić także … na nasz talerz. Warto zrezygnować z toreb jednorazowych? Warto!

    W Szkocji, po wprowadzeniu opłat za torby foliowe, ich zużycie spadło o 80%. W Irlandii – aż o 90%. Nieważne, czy zdecydował portfel czy rozsądek, najważniejsze, że efekt został osiągnięty. Społeczeństwo brytyjskie zresztą bardzo dobrze przyjęło wprowadzenie opłat za torebki czy pobieranie kaucji za butelki. Jak będzie w Polsce? Na razie trudno wyrokować, minęło trochę ponad miesiąc.

    Zgodnie z ustawą, opłaty za foliówki powinny być pobierane we wszystkich punktach sprzedaży. O ile w sklepach przepis ten jest respektowany, to na bazarach czy rynkach już niekoniecznie. Widok kilku marchewek w jednej torbie i kilku cebuli już w kolejnej, nie należy w tych miejscach do rzadkości. Jeżeli nie ma opłat, klienci biorą torby automatycznie, bez refleksji. Nawet jeżeli wykorzystamy je także do innych celów i nie od razu wyrzucimy do śmieci, nie powinniśmy czuć się usprawiedliwieni.

    Kilka rad i wskazówek

    Zrezygnuj z foliówek! Zmień swoje nawyki! Nie zaśmiecaj najbliższego otoczenia! Dbaj o naszą planetę! Naprawdę, wystarczy wprowadzić kilka prostych zmian w codziennych czynnościach! Przy okazji rezygnacji z toreb foliowych, warto przestać używać produktów plastikowych. Jeśli nie zmienimy naszych przyzwyczajeń, w 2050 roku w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb – ostrzegają przedstawiciele Fundacji MARE, której głównym celem jest ochrona środowiska morskiego. I powołują się na raport organizacji Seas At Risk informujący o liczbie wykorzystanych jednorazowych opakowań i produktów plastikowych przez Europejczyków. Raport opublikowany przez Seas At Risk to pierwszy krok w kierunku poprawy stanu ekosystemów morskich w całej Europie, w tym także na Bałtyku. Do tej pory skala problemu nie była nam znana. Teraz wiemy, że Polska należy do sześciu krajów Unii Europejskiej o największym zapotrzebowaniu na plastik. Największym problemem są jednorazowe plastikowe produkty. Rocznie w Polsce zużywanych jest 2,4 miliarda butelek plastikowych, 8,4 miliona jednorazowych kubków na kawę, 1,2 miliarda słomek, 130 milionów opakowań na wynos i 45 miliardów papierosów. To właśnie te produkty stanowią 49% wszystkich odpadów morskich najczęściej zaśmiecających nasze morza i plaże – mówi Olga Sarna z Fundacji MARE.

    Warto zatem ograniczyć ilość odpadów trafiających do mórz i oceanów. Proponujemy, aby każdy zaczął od siebie, a potem namówił znajomych, przyjaciół.

    • Na zakupy zawsze zabieraj własną torbę. Torbę wielokrotnego użytku, na kółkach lub plecak. Warto trzymać je w bagażniku samochodu. Przyda się, szczególnie tym zapominalskim.
    • Pij kawę z własnego kubka, zrezygnuj z jednorazowych naczyń.
    • Zamień plastikowe butelki na wodę, na własny bidon.
    • Drugie śniadanie pakuj do pojemnika wielokrotnego użytku.
    • Nie używaj plastikowych naczyń, sztućców i słomek.
    • Nie zamawiaj dań na wynos w plastikowych naczyniach jednorazowych. Zamawiaj, ale spożywaj na miejscu lub zapakuj do swojego pojemnika.
    • Nie kupuj warzyw zapakowanych w folię.
    • Kupuj produkty na wagę, zrezygnuj z tych zapakowanych w plastik.

     

  • Daj rzeczom drugie życie

    Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku realizuje kampanię informacyjnoedukacyjną „Poczuj Klimat”. Jej celem jest uświadomienie mieszkańcom województwa pomorskiego oraz odwiedzającym Pomorze turystom, w jaki sposób wpływają na stan środowiska poprzez swoje codzienne nawyki i decyzje.

    Jesień. Już zdecydowanie odczuwamy, że dni są krótsze. Cieszymy się z każdego słonecznego dnia. Zachwycamy się różnokolorowymi liśćmi na drzewach. Wyjmujemy z szaf cieplejsze ubrania. Wspominając jeszcze letnie wakacyjne wyjazdy, powoli myślami jesteśmy już na nartach. Jesień to dobra pora roku, aby znaleźć czas na sprawy, których nie zrealizowaliśmy latem czy zimą.

    Nie korzystasz, podaj dalej

    Na początek porządek w szafach. Warto przyjrzeć się ubraniom, które zakładaliśmy na siebie kiedy dni były ciepłe i słoneczne. Czy za rok założymy je ponownie? Czy nie są za duże, za małe? Znaleźliśmy dziurę w ulubionym swetrze lub plamę na zielonej spódnicy? Ubrania warto naprawiać, cerować, likwidować zabrudzenia specjalnym płynem. Jeżeli je lubimy, dobrze się w nich czujemy, niech nie lądują w koszu, ale naprawione i wyprane, ponownie cieszą nas za rok. Jeżeli zdecydowanie uważamy, że ich nie założymy, może warto podarować je sąsiadce, koleżance z pracy? Namawiamy do tego, aby dawać rzeczom drugie życie. Nie wyrzucać, ale naprawiać, przekazywać dalej. Kilka lat temu koleżanka przyszła do pracy w pięknej sukience. Sukienka kupiona została we Włoszech, kosztowała wielkie pieniądze. Mnie nigdy na taki wydatek nie byłoby stać. Sukienka miała „moje” kolory: czerwony, granatowy i biały. Zawsze o takiej marzyłam. Pewnego dnia koleżanka mi ją… podarowała. Stwierdziła, że ona już w niej chodzić nie będzie, a wie że mi się bardzo podoba, zatem zdecydowała się ją sprezentować. Moja radość była olbrzymia. Wprowadziłam kilka drobnych poprawek i teraz mam rewelacyjną rzecz na wielkie wyjścia – mówi Justyna z jednego z pomorskich przedsiębiorstw.

    Dobrej jakości ubrania, ale już przez nas nie noszone warto przekazać też na cele charytatywne. Dookoła nas jest wielu potrzebujących, trzeba się tylko dobrze rozejrzeć. Przyjmujemy ubrania dla kobiet, mężczyzn i dzieci, dla każdego po prostu – wyjaśnia Tadeusz Len – prezes Fundacji Droga w Gdańsku. Nie muszą być nowe, ale powinny być czyste. Ważne, aby inna osoba mogła je jeszcze nosić. Zależy nam jednak, aby ofiarodawcy nie podchodzili do przekazywania ubrań na zasadzie utylizacji. Fundacja Droga punkt charytatywny prowadzi przy ul. Gen. Charlesa de Gaulle 13. Poza ubraniami, można do sklepu przynieść sztućce, kubki, talerze, a także sprzęt gospodarstwa domowego. Jeżeli ktoś kupił sobie nową, lepszą sokowirówkę, a stara działa, to my chętnie ją weźmiemy. Osoba potrzebująca nie patrzy czy dana rzecz jest firmowa czy nie, czy jest najnowszej generacji. Wszystko się jej przyda – dodaje Tadeusz Len. Fundacja współpracuje z Domem Samotnej Matki, schroniskami dla bezdomnych, do których bezpłatnie dostarcza przydatne rzeczy. Osoby, które do punktu charytatywnego Droga przyjdą ze skierowaniem od Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, czy podobnej fundacji lub stowarzyszenia, wszystkie potrzebne przedmioty, ubrania otrzymują za darmo. Pozostali klienci mogą kupić kurtkę, buty, czy bluzę za przysłowiową złotówkę. Za zebrane pieniądze Fundacja organizuje co roku letni wypoczynek dla około 50 dzieci z ubogich rodzin.

    Pod koniec listopada pracownicy Fundacji zamierzają uruchomić jadłodzielnię. Będzie mógł z niej skorzystać każdy – biedny i bogaty, bezdomny, młody i stary. Istotne jest, aby przynosić to co sami byśmy chętnie spożyli, czyli produkty nieprzeterminowane i zdatne do konsumpcji, smaczne i dobre. To idealny pomysł kiedy np. wyjeżdżamy na urlop, a lodówka pełna! Wtedy zapasy te można właśnie przynieść w takie miejsce.

    W wielu polskich miastach zimą prowadzona jest akcja Wieszak lub Wymiana Ciepła. Idea jest taka, że mieszkańcy na wieszakach w miejscach publicznych zostawiają ciepłe ubrania, a potrzebujący mogą je za darmo zabrać. Przynoszone są kurtki, płaszcze, swetry, szaliki, czapki i rękawiczki. Akcja cieszy się dużym zainteresowaniem, powtarzana jest co roku.

    Szare gazety, starą pościel i ręczniki, bawełniane prześcieradła  można z kolei przynosić do  Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”Używane są jako wyściółka do klatek. Zakrywamy nimi także klatki, żeby zwierzaki nie stresowały się obecnością człowieka – wyjaśnia Aleksandra Mach z Ostoi.

    Upcykling, czyli cuda z niczego

    Rzeczy i przedmioty, które nie nadają się, aby je przekazać dalej, podarować innej osobie, nie muszą lądować w koszu. Nie powinniśmy ich wyrzucać na śmietnik, można z nich wyczarować prawdziwe cuda – przekonują Alicja i Aga, które w Gdańsku prowadzą pracownię MAMYWENEOd ponad 5 lat kiedy prowadzimy warsztaty staramy się pokazywać jak dawać rzeczom drugie życie. Inspirujemy do przetwarzania niepotrzebnych już rzeczy na takie, które jeszcze się przydadzą i będą cieszyć oko. Bardzo łatwo jest wykonać różne pojemniki czy dekoracje do domu z puszek, starych gazet, pudełek. Można zrobić dywan ze starych ubrań. Takie podejście nazywa się upcyklingiem. Niepotrzebnym rzeczom –  dajemy nową wartość, często przewyższającą ich pierwotne przeznaczenie – przekonuje Alicja Żarkiewicz.  

    Nasze babcie i dziadkowie przetwarzali praktycznie wszystko. W czasach kiedy niewiele można było kupić w sklepach, a jeżeli już się udało było to ciężko zdobyte, każdy przedmiot miał większą wartość. Tradycję tę pielęgnują właśnie edukatorki z gdańskiej pracowni. Szanują każdą rzecz, dają im nie tylko drugie, ale i kolejne życia, a także nie produkują następnych śmieci.

    W pracowni MAMYWENE wszystkim meblom podarowane zostało nowe życie. Półki wyciągnięte z czeluści piwnicy, podrapane biurko, które wystarczyło pomalować, czy stół. Ten stół, to piękny drewniany i dobrze wykonany przedmiot z okolic lat 70. Niestety nie miał nóg! Sam blat wydawał się już nie do uratowania, ale nam się udało. Jedyne kupione „meble” do pracowni, to koziołki zastępujące nogi stołu. Dostałyśmy także krzesła, które były już skazane na śmietnik. Nawet niechciane kwiaty znalazły u nas nowy dom – zachwyca się Alicja Żarkiewicz.

    Perełki na wyprzedażach

    Warto się dzielić, ale warto samemu skorzystać też z okazji. Nie wszystko musimy mieć przecież nowe i nieużywane. Zbliża się zima, a zatem i narty. Może warto sprzętu zimowego nie szukać w sklepach, ale na bardzo popularnych giełdach sprzętu zimowego. Można na nich czasem znaleźć prawdziwe perełki. Oferowane narty czy łyżwy często są dobrej jakości, a kosztują o wiele mniej niż w markowych domach handlowych. To samo dotyczy ubrań. Coraz większą popularność zdobywają targi, na których można wymienić się spodniami, spódnicami, czy bluzkami.

    To tylko niektóre pomysły i sugestie, jak oszczędzając pieniądze możemy równocześnie zatroszczyć się o środowisko. Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej kampanii informacyjno – edukacyjnej „Poczuj klimat” www.poczujklimat.pl