Gdy spotkasz fokę

Bałtyk jest naturalnym środowiskiem życia różnych gatunków fok. Jeszcze pod koniec XIX wieku było ich przeszło 100 tysięcy i zamieszkiwały całe morze, a ich sprzymierzeńcem był pokrywający zimą sporą część Bałtyku lód, na którym rodziły i wychowywały młode. Wraz z ociepleniem klimatu foki wycofały się na północ i obecnie rozmnażają się na bezludnych, skalistych wysepkach Szwecji, Finlandii i Estonii.

 

Dzisiaj w całym Morzu Bałtyckim żyje przeszło 30 tysięcy fok szarych – najliczniejszy, choć wciąż zagrożony gatunek fok. To właśnie foki szare są najczęściej spotykane na polskich plażach. W Bałtyku obecne są również foki obrączkowane (ponad 8 tysięcy), zamieszkujące głównie obszar Zatoki Botnickiej i pospolite (zaledwie ok. 5 tysięcy), zamieszkujące południowe wybrzeża Szwecji.

 

Foki muszą co jakiś czas wyjść z wody na brzeg. Czynią to zazwyczaj, aby odpocząć po forsownej wędrówce, polowaniu na ryby, w okresie linienia i porodów, a także, jeżeli są chore. Nie należy ich płoszyć i zakłócać im spokoju. Te ssaki bywają coraz częstszymi gośćmi na polskim wybrzeżu. Poniżej znajdziecie wskazówki, których bezwzględnie należy przestrzegać (dla dobra tak swojego, jak i fok) w razie spotkania z tymi zwierzętami.

 

Jeśli spotkasz na plaży fokę, pamiętaj:

 

  1. Nie podchodź zbyt blisko! Foka jest dzikim zwierzęciem, które może niebezpiecznie ugryźć. Nie zabieraj jej z plaży! Jeśli ma białe futerko, w pobliżu może pływać jej mama, która wróci, jeśli będzie czuła się bezpiecznie!
  2. Nie zaganiaj foki do wody! Foki są zwierzętami, które muszą żyć także na lądzie. Tu odpoczywają, suszą futro, rodzą i wychowują potomstwo.
  3. Nie dotykaj i nie próbuj łapać foki! Przypatrz się dobrze. Jeśli foka jest wychudzona, ranna lub chora (ciężki oddech, kaszel, katar), potrzebuje Twojej pomocy – zawiadom Stację Morską UG w Helu (numery kontaktowe poniżej).
  4. Postaraj się zapewnić foce spokój i bezpieczeństwo do czasu przyjazdu pracowników Stacji Morskiej. Nie dopuszczaj do niej ludzi i zwierząt. Spróbuj ją odgrodzić sznurkiem, taśmą lub patykami, wbijając je w piasek, w odległości kilku metrów od miejsca gdzie leży.
  5. Gdy przyjadą pracownicy Stacji Morskiej, obejrzą fokę i ocenią jej stan zdrowia. W razie potrzeby zabiorą do fokarium, żeby ją przebadać i poddać rehabilitacji. Po zakończeniu leczenia foka zostanie wypuszczona na wolność.

 

Widzisz na brzegu morza fokę?
To koniecznie zadzwoń do Stacji Morskiej w Helu:
+48 58 675 08 36 lub +48 601 88 99 40

Pobierz

Jak ograniczyć zużycie detergentów i z czego korzystać w zamian?

Proszki do prania, produkty do czyszczenia i dezynfekcji urządzeń sanitarnych, płyny do mycia naczyń, płyny do mycia okien… Środki czystości to skomplikowane mieszaniny związków chemicznych (m.in. detergentów) o różnych właściwościach, dobranych w zależności od ich przeznaczenia. Kupujemy i używamy ich coraz więcej, nie zastanawiając się, jaki to ma wpływ na środowisko naturalne i nasze zdrowie.

 

Przedostając się do wód ściekowych detergenty, w wyniku zachodzących procesów beztlenowych, przyczyniają się do wydzielania substancji trujących (m.in. metanu i siarkowodoru), a w konsekwencji do zanikania życia w zbiorniku wodnym, do którego się dostają. Co więcej, detergenty powodują pienienie się wody, a piana nie służy urządzeniom pracującym w oczyszczalniach ścieków. Do tego fosforany, które stanowią składnik wielu detergentów, sprzyjają zakwitom sinic i prowadzą do zmniejszenia stężenia tlenu w wodzie, a w konsekwencji do zmniejszenia populacji ryb i zarastania zbiorników wodnych. Same sinice wytwarzają silne toksyny groźne dla zdrowia i życia ludzi.

 

Pamiętajmy, że wszystkie szkodliwe substancje, które przedostały się do środowiska naturalnego, trafiają do naszych organizmów wraz z wodą i żywnością. Magazynujemy je najczęściej w wątrobie, mięśniach czy tkance tłuszczowej, a cierpi na tym nasze zdrowie.

 

Czym więc możemy zastąpić detergenty?

 

  1. Soda oczyszczona. To naturalny i bezpieczny dla środowiska, uniwersalny „środek czyszczący”. Dodana do środków do prania, poprawia ich skuteczność (nawet w walce z tłustymi plamami!). Świetnie sprawdza się również w czyszczeniu takich powierzchni, jak zlew czy wanna. W tym celu należy posłużyć się gęstą pastą, którą przygotujemy, mieszając sodę z wodą. Aby poradzić sobie z nieprzyjemnym zapachem, warto postawić miseczkę z sodą w wybranym miejscu, a po kilku godzinach nie będzie po nim śladu. A dla uzyskania zapachu cytrusowej świeżości wymieszaj sodę z wodą i sokiem z cytryny.
  2. Ocet. Wykorzystywany (w roztworach stężonych i rozcieńczonych) przez nasze babcie do sprzątania gospodarstw ocet znany jest ze swoich konserwujących, leczniczych i czyszczących właściwości. Najpopularniejszy 6- lub 10-procentowy ocet spirytusowy odtłuszcza i zmiękcza wodę, dzięki czemu doskonale radzi sobie z brudem, kamieniem i tłustymi plamami. Z uwagi na swoje właściwości bakteriobójcze, ocet może być wykorzystywany do mycia blatów kuchennych i powierzchni w łazience. Do tego ułatwia usunięcie osadu ze sztućców i armatury, a jeśli chcemy, żeby nasze naczynia błyszczały, wystarczy dodać go do wody, a naczynia przetarte gąbką zwilżoną w roztworze nabiorą blasku.
  3. Mydło roślinne. Mydło bez syntetycznych dodatków, biodegradowalne i nietoksyczne może służyć nie tylko do utrzymania osobistej higieny, ale możesz je również wykorzystać do przygotowania naturalnego środka czyszczącego lub piorącego.
  4. W trakcie porządków przydadzą się również ścierki z mikrofibry, dzięki którym ograniczysz zużycie środków czyszczących. Włókna mikrofibry są dużo cieńsze od włókien bawełny, lepiej więc radzą sobie z zabrudzeniami i nie potrzebują chemicznych wspomagaczy.

 

Jeśli temat Cię zainteresował i chcesz poznać więcej sposobów na przyjazne środowisku porządki, odsyłamy do publikacji „Eko sztuczki w domu” wydanej przez Miasto Stołeczne Warszawa.

Pobierz

JAKI KOCIOŁ WYBRAĆ?

Wybór kotła grzewczego to ważna i niełatwa sprawa. Na rynku dostępne są ich różne rodzaje: gazowe, olejowe, na paliwa stałe (np. węgiel, drewno). Można również zainstalować ogrzewanie elektryczne. Zanim jednak pomyślisz o wyborze kotła, sprawdź, czy możesz skorzystać z miejskiej lub lokalnej sieci ciepłowniczej. Pomyśl też o wykorzystaniu energii z odnawialnych źródeł takich, jak kolektory słoneczne. Coraz popularniejsze są również pompy ciepła. Jeżeli jednak zdecydujesz się na tradycyjne ogrzewanie, pamiętaj o:

 

  1. Dowiedz się, jakie jest zapotrzebowanie energetyczne Twojego domu, a co za tym idzie, jaka moc kotła jest potrzebna, aby go ogrzać.
  2. Określając moc kotła, musimy wziąć pod uwagę kilka czynników: wielkość i położenie naszego mieszkania, ilość pomieszczeń i grubość ścian, straty ciepła przez dach, podłogę, okna i drzwi, a także zapotrzebowanie na ciepłą wodę. Masz wątpliwości jak to zrobić? Poproś o poradę w urzędzie gminy, miasta czy Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
  3. Pamiętaj o ociepleniu mieszkania! Odpowiednia izolacja budynku pozwala na kilkukrotne zmniejszenie strat ciepła, a co za tym idzie spadek kosztów ogrzewania. Będziesz mógł kupić tańszy kocioł, o mniejszej mocy.
  4. Wybierz nowoczesny kocioł grzewczy, o wysokiej sprawności cieplnej i niskiej emisji zanieczyszczeń. Dzięki temu efektywnie ogrzejesz swój domu, zaoszczędzisz na paliwie i zadbasz o środowisko.
  5. Koniecznie zainteresuj się stanem Twojego komina. Pamiętaj, że wszystkie kominy powinny być regularnie sprawdzane przez służby kominiarskie. Przeprowadź czyszczenie, a w razie potrzeby modernizację. Nieprawidłowy ciąg kominowy może doprowadzić do spadku sprawności Twojego kotła, a przede wszystkim do zagrożenia życia z powodu czadu.

 

Pobierz