Jak ograniczyć zużycie detergentów i z czego korzystać w zamian?

Proszki do prania, produkty do czyszczenia i dezynfekcji urządzeń sanitarnych, płyny do mycia naczyń, płyny do mycia okien… Środki czystości to skomplikowane mieszaniny związków chemicznych (m.in. detergentów) o różnych właściwościach, dobranych w zależności od ich przeznaczenia. Kupujemy i używamy ich coraz więcej, nie zastanawiając się, jaki to ma wpływ na środowisko naturalne i nasze zdrowie.

 

Przedostając się do wód ściekowych detergenty, w wyniku zachodzących procesów beztlenowych, przyczyniają się do wydzielania substancji trujących (m.in. metanu i siarkowodoru), a w konsekwencji do zanikania życia w zbiorniku wodnym, do którego się dostają. Co więcej, detergenty powodują pienienie się wody, a piana nie służy urządzeniom pracującym w oczyszczalniach ścieków. Do tego fosforany, które stanowią składnik wielu detergentów, sprzyjają zakwitom sinic i prowadzą do zmniejszenia stężenia tlenu w wodzie, a w konsekwencji do zmniejszenia populacji ryb i zarastania zbiorników wodnych. Same sinice wytwarzają silne toksyny groźne dla zdrowia i życia ludzi.

 

Pamiętajmy, że wszystkie szkodliwe substancje, które przedostały się do środowiska naturalnego, trafiają do naszych organizmów wraz z wodą i żywnością. Magazynujemy je najczęściej w wątrobie, mięśniach czy tkance tłuszczowej, a cierpi na tym nasze zdrowie.

 

Czym więc możemy zastąpić detergenty?

 

  1. Soda oczyszczona. To naturalny i bezpieczny dla środowiska, uniwersalny „środek czyszczący”. Dodana do środków do prania, poprawia ich skuteczność (nawet w walce z tłustymi plamami!). Świetnie sprawdza się również w czyszczeniu takich powierzchni, jak zlew czy wanna. W tym celu należy posłużyć się gęstą pastą, którą przygotujemy, mieszając sodę z wodą. Aby poradzić sobie z nieprzyjemnym zapachem, warto postawić miseczkę z sodą w wybranym miejscu, a po kilku godzinach nie będzie po nim śladu. A dla uzyskania zapachu cytrusowej świeżości wymieszaj sodę z wodą i sokiem z cytryny.
  2. Ocet. Wykorzystywany (w roztworach stężonych i rozcieńczonych) przez nasze babcie do sprzątania gospodarstw ocet znany jest ze swoich konserwujących, leczniczych i czyszczących właściwości. Najpopularniejszy 6- lub 10-procentowy ocet spirytusowy odtłuszcza i zmiękcza wodę, dzięki czemu doskonale radzi sobie z brudem, kamieniem i tłustymi plamami. Z uwagi na swoje właściwości bakteriobójcze, ocet może być wykorzystywany do mycia blatów kuchennych i powierzchni w łazience. Do tego ułatwia usunięcie osadu ze sztućców i armatury, a jeśli chcemy, żeby nasze naczynia błyszczały, wystarczy dodać go do wody, a naczynia przetarte gąbką zwilżoną w roztworze nabiorą blasku.
  3. Mydło roślinne. Mydło bez syntetycznych dodatków, biodegradowalne i nietoksyczne może służyć nie tylko do utrzymania osobistej higieny, ale możesz je również wykorzystać do przygotowania naturalnego środka czyszczącego lub piorącego.
  4. W trakcie porządków przydadzą się również ścierki z mikrofibry, dzięki którym ograniczysz zużycie środków czyszczących. Włókna mikrofibry są dużo cieńsze od włókien bawełny, lepiej więc radzą sobie z zabrudzeniami i nie potrzebują chemicznych wspomagaczy.

 

Jeśli temat Cię zainteresował i chcesz poznać więcej sposobów na przyjazne środowisku porządki, odsyłamy do publikacji „Eko sztuczki w domu” wydanej przez Miasto Stołeczne Warszawa.

JAKI KOCIOŁ WYBRAĆ?

Wybór kotła grzewczego to ważna i niełatwa sprawa. Na rynku dostępne są ich różne rodzaje: gazowe, olejowe, na paliwa stałe (np. węgiel, drewno). Można również zainstalować ogrzewanie elektryczne. Zanim jednak pomyślisz o wyborze kotła, sprawdź, czy możesz skorzystać z miejskiej lub lokalnej sieci ciepłowniczej. Pomyśl też o wykorzystaniu energii z odnawialnych źródeł takich, jak kolektory słoneczne. Coraz popularniejsze są również pompy ciepła. Jeżeli jednak zdecydujesz się na tradycyjne ogrzewanie, pamiętaj o:

 

  1. Dowiedz się, jakie jest zapotrzebowanie energetyczne Twojego domu, a co za tym idzie, jaka moc kotła jest potrzebna, aby go ogrzać.
  2. Określając moc kotła, musimy wziąć pod uwagę kilka czynników: wielkość i położenie naszego mieszkania, ilość pomieszczeń i grubość ścian, straty ciepła przez dach, podłogę, okna i drzwi, a także zapotrzebowanie na ciepłą wodę. Masz wątpliwości jak to zrobić? Poproś o poradę w urzędzie gminy, miasta czy Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
  3. Pamiętaj o ociepleniu mieszkania! Odpowiednia izolacja budynku pozwala na kilkukrotne zmniejszenie strat ciepła, a co za tym idzie spadek kosztów ogrzewania. Będziesz mógł kupić tańszy kocioł, o mniejszej mocy.
  4. Wybierz nowoczesny kocioł grzewczy, o wysokiej sprawności cieplnej i niskiej emisji zanieczyszczeń. Dzięki temu efektywnie ogrzejesz swój domu, zaoszczędzisz na paliwie i zadbasz o środowisko.
  5. Koniecznie zainteresuj się stanem Twojego komina. Pamiętaj, że wszystkie kominy powinny być regularnie sprawdzane przez służby kominiarskie. Przeprowadź czyszczenie, a w razie potrzeby modernizację. Nieprawidłowy ciąg kominowy może doprowadzić do spadku sprawności Twojego kotła, a przede wszystkim do zagrożenia życia z powodu czadu.

 

Lodówka. Jak zmniejszyć zużycie energii elektrycznej?

Zdecydowanie prowadzi w rankingu na największego prądożercę w naszym domu. O kim mowa? Oczywiście o lodówce. Przeczytaj poradnik i dowiedz się, co zrobić, aby płacić mniejsze rachunki za prąd, dbając jednocześnie o środowisko:

 

  1. Nie wkładaj do środka ciepłych potraw. Lodówka pobierze trzykrotnie więcej energii, aby ponownie je schłodzić. A kiedy wyjmujesz produkt, który i tak do niej wróci, postaraj się, aby był na zewnątrz możliwie jak najkrócej.
  2. Dokładnie zamykaj drzwi lodówki, a produkty układaj w niej w taki sposób, aby ułatwić do nich dostęp i móc szybko po nie sięgnąć. To właśnie przez drzwi do jej wnętrza dostaje się najwięcej ciepła.
  3. Wkładaj jedzenie do szczelnych opakowań, aby ograniczyć proces parowania. Lodówka pobiera więcej prądu, kiedy jest zmuszona schładzać wilgotne powietrze. Co więcej, wilgoć prowadzi do powstawania szronu, a jego kilkumilimetrowa warstwa może spowodować wzrost zużycia energii elektrycznej o 20%, nie zapominaj więc o regularnym rozmrażaniu. Kupując nowy model, pomyśl o rozwiązaniu „no frost” – pomoże ono całkowicie wyeliminować problem wilgoci i zwiększy oszczędność energii.
  4. Ważne jest również umiejscowienie lodówki w kuchni. Nie umieszczaj jej tuż obok źródeł ciepła i sprzętu, który się nagrzewa (grzejnika, piekarnika czy zmywarki). Również obniżenie temperatury pomieszczenia, w którym stoi lodówka, wpływa na oszczędność energii elektrycznej!
  5. Jeśli planujesz dłuższy wyjazd, koniecznie odłącz lodówkę i zamrażarkę od źródła zasilania, nie zapominając o ich wcześniejszym rozmrożeniu.
  6. Temperatura w lodówce nie powinna być niższa niż +6 °C, a w zamrażarce niższa niż -19 °C. Obniżenie temperatury w lodówce do np. +5 °C może spowodować wzrost zużycia energii nawet o kilka procent.
  7. Decydując się na zakup nowej lodówki, koniecznie weź pod uwagę modele energooszczędne klasy A++. Sprzęt tej klasy zużywa do 40 procent mniej energii. Wydatek na pewno się zwróci razem z niższymi rachunkami, ale zanim podejmiesz ostateczną decyzję, porównaj parametry różnych, dostępnych na rynku modeli.
  8. Dopasuj pojemność lodówki do liczby i potrzeb domowników – 60 litrów na jedną osobę w zupełności wystarczy!